astma oskrzelowa u 3 latka ad 9

Sugeruje to, że efekty prądów o częstotliwościach radiowych mogą być rzadziej odwracalne niż skutki wstrząsów prądu stałego. Aby zminimalizować dyskomfort pacjenta i zmaksymalizować możliwość wykonania pojedynczego testu elektrofizjologicznego w celu zdiagnozowania i leczenia napadowego częstoskurczu nadkomorowego lub zespołu Wolffa-Parkinsona-White a w praktyce klinicznej, podjęto wysiłek, aby maksymalnie skrócić długość badań elektrofizjologicznych. W rezultacie średni czas trwania procedur w tym badaniu wynosił mniej niż dwie godziny.
Wiele czynników przyczyniło się do stosunkowo krótkiego czasu trwania badań elektrofizjologicznych. Po pierwsze, centralny dostęp żylny uzyskano przez wewnętrzną żyłę szyjną lub podobojczykową i cewnik elektrody umieszczono w zatoce wieńcowej tylko wtedy, gdy wstępne badanie z użyciem trzech cewek elektrodowych wprowadzonych przez żyłę udową wskazało, że napadowy częstoskurcz nadkomorowy nie był typowym częstoskurczem węzłów przedsionkowo-komorowych . Po drugie, u pacjentów z częstoskurczem przedsionkowo-komorowym z węzłem centralnym, wybrane miejsca dostarczania prądu o częstotliwościach radiowych zostały wybrane podczas rytmu zatokowego, a szczegółowe mapowanie sekwencji aktywacji przedsionkowej podczas tachykardii nie było konieczne. Po trzecie, podczas części diagnostycznej testu elektrofizjologicznego ścieżki dodatkowe były umiejscowione w ogólnym regionie serca, a dokładna lokalizacja była wykonywana tylko z cewnikiem ablacyjnym. Po czwarte, ponieważ zastosowania prądu o częstotliwościach radiowych były związane z brakiem dyskomfortu lub tylko z niewielkim dyskomfortem, indukcja znieczulenia ogólnego nie była konieczna. Po piąte, długość testów elektrofizjologicznych była ograniczona do czterech godzin; chociaż dłuższy czas może spowodować pomyślny wynik u większego odsetka pacjentów, procedury dłuższe niż cztery godziny często nie są możliwe w praktyce klinicznej. Wreszcie, ponieważ zarówno czas trwania jak i skuteczność procedur ablacji cewnika zależą od operatora, niniejsze badanie rozpoczęto dopiero po kilku tygodniach do miesięcy wstępnego doświadczenia z opisanymi tu technikami ablacji. Chociaż w tym badaniu zastosowano czterogodzinny limit, pacjenci z wieloma ścieżkami akcesoriów mogą wymagać nieco dłuższej procedury mapowania i ablacji.
Klinicznie istotne powikłanie wystąpiło u 2 ze 102 pacjentów (2%), u których podjęto próbę ablacji. Jest prawdopodobne, że jeden przypadek okluzji zakrzepowej bliższej lewej tętnicy wieńcowej można było uniknąć, zwracając większą uwagę na pozycję cewnika ablacyjnego. Uszkodzenie lub niedrożność tętnicy wieńcowej nigdy nie było obserwowane w innych badaniach, w których stosowano prądy o częstotliwościach radiowych lub przeciwprądowe prądu stałego do ablacji ścieżek dodatkowych.15 16 17 18, 22, 23 Chociaż ryzyko ostrego zranienia lub okluzji tętnicy wieńcowej wynik ablacji cewnika dróg dodatkowych wydaje się bardzo niski, potrzeba kilku lat obserwacji, aby wykluczyć odległe powikłania.
Utrzymująca się całkowita blokada węzła przedsionkowo-komorowego u jednego pacjenta z przedsionkowo-komorowym ponownym węzłem chłonnym wymagała założenia stymulatora
[więcej w: olx dęblin, axotret cena, mierzenie temperatury w ustach ]